Montag, 7. April 2014

Dla ciebie


Dzis mocno subiektywnie.
Bo bagaz doswiadczen nosze,
ktory mysli moje wlasnie w ta strone kieruje:


Tak sobie czesto mysle,
jak ubogie, pozbawione sensu jest zycie
ludzi bezdzietnych.

Czesc z nich nawet o tym nie wie,
bo tak bardzo na sobie sie skupia,
bo na gromadzeniu bogactw,
swietowaniu zycia...
i w sumie dziecko przeszkadzaloby tylko...

Inni chcieliby, a nie moga...
Dobrze wyksztalcone, madre, ladne, dowcipne
kobiety, ktore wspanialymi matkami by byly.
Albo i nie.
Pecha w zyciu mialy, ze moze partner ich
dzieci miec nie chcial,
albo one gotowe nie byly,
a potem jakos tak pociag odjechal
i bezdzietne zostaly...

Zal mi tych drugich. Bardzo.
Bo to wlasnie one czuja, ze stracily wiele.

Te pierwsze byc moze nigdy nie poczuja.
Bo jak tesknic za czyms, 
czego sie nigdy nie doznalo?
I moze nawet lepiej, ze tych dzieci nie mialy?

Pisac na temat macierzynstwa mozna by
poematy, wiersze, piesni pochwalne...
Mozna i przeklinac.
I jedno i drugie to prawda ;o)

Ale wszystkie wiemy, 
ze tylko ten, kto tego doswiadczyl,
zrozumiec potrafi,
jak zakochanym jest sie w dziecku swoim, 
chocby brzydkie bylo jak noc,
jak dumnym z pierdol powszednich
i jak bez rozumu o dziecko swoje walczy sie...


Ten, kto wcześniej o sens życia pytał,
pytać przestaje, 
jak z tobołkiem ze szpitala wraca.

I widze czasami spojrzenia smutne,
zawistne moze troche,
ze tego dziecka zabraklo komus...
Przypominam sobie wtedy,
zeby kochac, kochac jak najmocniej,
skarb ten mi powierzony.

I slucham komentarzy niezrozumienia pelnych...
Mysle sobie wtedy:
"Gdybyscie tylko wiedzialy,
gdybyscie wiedzialy..."










Sensem zycia Ona jest.
Dostałam w depozyt skarb niebywały.

Kommentare:

  1. mam te same przemyslenia... i dzien w dzien dziekuje ,ze dalo mi bylo zostac mama...
    przepiekna stylizacja tutu i leginsy mnie urzekly! pozdrawiam cieplo

    AntwortenLöschen
  2. nikt nie mówi,że tym mały cudem życie jest łatwe ale mimo wszystko warte tego wszystkiego !
    niesprawiedliwość jest wielka kiedy jedni całe życie walczą a inni wyrzucają nowe życie na śmieci...

    AntwortenLöschen
  3. Skarb największy:)
    Uwielbiam połączenie bieli i granatu:)
    Pozdrawiam cieplutko

    AntwortenLöschen
  4. Za mną dziś bardzo ciężki dzień właśnie przez 2 letnią córkę. Upór i histeria non stop. Prawda jest taka, że nic i nikt mi tak skrajnych emocji nie funduje. Jednak to mój największy skarb

    AntwortenLöschen
  5. Kurde Hiena lubię Cie czytać :-) Nie boisz się mówić co myślisz choć czasem w mrowisku zamieszasz :-) A córcia Twoja naprawdę śliczna :-) I uwielbiam Twój tekst o wychowaniu i dyscyplinie :-)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. No zamieszam, zamieszam. A potem sie ludziska obrazaja :D
      Fajnie czytac takie komentarze, jak Twoj :)))

      Löschen
  6. :)) ja jak zwykle jakoś tak nie w głównym nurcie ... nie wiem... ja widzę swoje życie i tak i tak spełnione. Uważam, że nie każdego macierzyństwo uszczęśliwia. Znam przynajmniej 2 osoby które wmawiają sobie, że cudnie jest być matką, a tak naprawdę męczą się z tym swoim macierzyństwem. To jest bardzo złożone. Moje macierzyństwo dało mi i zabrało. Dało znacznie więcej, ale to nie jest czarno-białe. Myślę, że postrzegam moje macierzyństwo bardziej po ojcowsku. Nieco egoistycznie. Dam się zabić za dziecko, pokroić, ono JEST najważniejsze, kocham je i rozpieszczam, ale mój świat jest bardzo szeroki. Co więcej widzę swoję życie bez dziecka. Nie ma końców świata. Są różne decyzje. Rózne światy. Choć nie widzę mojego świata bez B. :))) Ale nie wiem czy kiedykolwiek zdecyduję się na 2 dziecko. Z czysto egoistycznych pobudek. I wybacz Kochana, ale tym razem się nie zgodze z Tobą w tak radykalnej postawie (wiem, że lubisz czasem się posprzeczać :P). Uważam, że takie posty, taki punkt widzenia, generuje terror macierzyński. Ja uważam, że nie każdy musi mieć dziecko. Że na tym Świat się nie kończy. I nie można mówić w takim tonie kobietom, że jak nie będą miały dzieci to coś tracą.. straszyć ich poniekąd. Mówienie `żal m ich`brak szczęścia. To bardzo indywidualne i uważam, że nie nam oceniać decyzje i powody innych ludzi ...

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Ja wiem, ze ty troche inaczej :* I mysle, ze tak tez jest ok. Ja dzisiaj bardziej o sobie. I o kolezankach moich - tych ze szkoly - nauczecielkach, ktore maja wszystko, tylko dziecka brak z roznych powodow. I po prostu widze, widze na codzien, ze by chcialy, ale nie ma jak. Bo partnera odpowiedniego nie ma, bo moze on nie chce, bo nie wychodzi... Moze troche inaczej to postrzegam, bo i ja kiedys na takim etapie bylam, kiedy tak dlugo o Sare staralismy sie... Dlatego tak bardzo doceniam. I dlatego tak wspolczuje, jak komus sie nie poszczesci...
      A ze nie kazde macierzynstwo uszczesliwia to wiem. Niestety. Codziennie mam takie przypadki w klasach. Matki z gromadkami dzieci, ktorych ogarnac nie potrafia, bo jakos tego swojego macierzynstwa nie zaplanowaly, a moze zycie tak im sie potoczylo, ze przeroslo...
      Ale ja dzisiaj nie o tych, co nie chca, tylko o tych co chca, i to bardzo.
      Czytam sobie rozne blogi. I tu czy tam krotka notka, ze sie kto stara. No a za dwa miesiace juz sie wystaral i jest w ciazy. I tak zachodza w ciaze bez problemu. I byc moze nie pomysla nawet, jaki cud sie zdarzyl? A moze pomysla. ...
      Dlugo by pisac. :) Kazdy post pisany jest z perspektywy doswiadczen autora.
      Nad powyzszym tematem dlugo by dyskutowac mozna bylo. Tylko po co? Mnostwo watkow, argumentow, a na koncu i tak jedno jest jasne: Kazdy zyje tak, jak go zycie uksztaltowalo i jak uwaza za stosowne. Chociazbysmy 7 wieczorow dlugich dyskutowac mialy :D

      Löschen
  7. O jej trudny temat. Ja spotkałam różnych ludzi na swojej drodze i też patrząc na swoich rodziców, na siebie, na swoje życie, moje dzieciaki przy których jestem prawie 24 godziny na dobę bez tych kilku godzin dziennie a dokładnie 4,5 to wiem że to cholernie trudna a nawet chyba najtrudniejsza rzecz na świecie wychować dzieci tak dosłownie i w przenośni.
    I chyba nie miałabym odwagi dziwić się, nie rozumieć kogoś kto ich nie ma lub nie chce mieć.
    Ja np nie wyobrażam sobie życia bez moich dzieci to było tak naturalne jak oddychanie ale chyba nie każdy musi to czuć.
    Agnieszka ja się zakochałam dosłownie w tej spódniczce, jejku pieknie Sara w niej wygląda! Skąd Ty ją wytrzasłaś??? Ja też chce taką dla mojej!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Poczytałam trochę odp wyżej i widzisz jak to jest Ty napisałaś z innej perpektywy niż ja to odebrałam. I coś w tym jest że docenia się bardziej to o co się tak długo starało. U nas było gładko i może tych moich dwóch cudów tak silnie nie odebrałam jak mnie tak pięknie los
      obdarzył;) Ale dziś doceniam wyjątkowo!

      Löschen
    2. Doceniaj, kazdego dnia! :*
      Spodniczka jest od Monnalisy. Co roku wypuszczaja takie tutu w innym kolorze. Mialysmy turkus. Obecnie mamy w szafie liliowa i ta granatowa. Uwielbiam je :)))
      Granatowa jest z kolekcji zeszlorocznej. Ale - jak to Monnalisa - gdzies na pewno sie jeszcze ostala.

      Löschen
  8. I dlatego zupełnie świadomie wierzę w to, że urodziłam się drugi raz właśnie w dniu urodzin mojego syna. Odwrócił mój świat do góry nogami i wielkie mu za to podziękowanie. Nauczył mnie prawdziwego znaczenia słów "oddać za kogoś życie". Jedno tylko wiem na pewno, o tej różnorodności ludzi, że czasem mi szkoda, że Ci który powinni mieć dzieci ich nie mają, a odwrotnie równie proporcjonalnie ;)
    Sara to kwitnie na 'starość' :)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. U mnie dokładnie to samo i te same przemyślenia! :*

      Löschen
  9. Mnie się podoba mój świat, świat mamy :) to jest moje prawdziwe życie, bez ściemy :)

    AntwortenLöschen
  10. Nie raz o tym myślałam i mam takie samo zdanie ..życie bez dzieci byłoby takie puste...a fotki są tak radosne że tylko są tego potwierdzeniem :) Pozdrawiam

    AntwortenLöschen