niedziela, 30 marca 2014

Osesek ochrzczony



Mial byc post z milionem zdjec,
ale rodzina czeka na zdjecia Oseska,
wiec odwlec trzeba.


Osesek, synek mojej siostry,
przyszedl na swiat w styczniu.
Wczoraj ochrzczony zostal.

Oczywiscie spierac by sie mozna
nad sensem chrzczenia dzieci w tym wieku.
Miliony dyskusji czytalam na ten temat.
Argumenty, ze dziecko samo zdecyduje,
jak urosnie i takie tam.

My jestesmy zdania,
ze tak samo, jak narzucamy dzieciom nasz sposob
odzywiania, spedzania wolnego czasu,
ubierania czy system wartosci,
tak samo w sposob naturalny przekazujemy religie.
A dziecko jak dorosnie i tak samo zdecyduje,
co z tym calym dziedzictwem zrobic.
Prosta sprawa.

Wiec odbyly sie chrzciny.
Inaczej niz w Polsce.
Nie na sumie glownej, z 5 innymi oseskami,
tylko kameralnie, po poludniu, w gronie najbliszej rodziny.
Osesek polowe nabozenstwa przeryczal,
druga polowe przespal.
Oto moj siostrzeniec:











9 komentarzy:

  1. Słodziutki Osesek:-)
    My chrzcimy w sierpniu w PL - strasznie mi głupio ze tyle czekamy ale cóż....tam rodzina i przyszli Chrzestni wiec poczekac trzeba:(
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym tez czekala. Choc wiadomo, ze chcialoby sie ochrzcic dosc szybko. :*

      Usuń
  2. głupio? :-) w stosunku do kogo/czego głupio? :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję ślicznego siostrzeńca;)
    My też podobnie jak wy wychowujemy dzieci tak jak nam w duszy gra a jak będą pełnoletnie i bardziej świadome to będą miały wolny wybór którą drogą chcą dalej pójść.
    I też jestem za bardziej kameralnymi uroczystościami chrzcielnymi bo one wszystkim stronom wychodzą na dobre;)
    A dziewczynki dobrze przyjęły nowego członka rodziny?
    Loki, loki ach te loki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im wiecej cie czytam, tym bardziej jestem przekonana, ze my sie calkiem dobrze rozumiemy. Chcialabym cie poznac! Fajnie by bylo sie kiedys spotkac - przy okazji :)

      Dziewczynki dobrze przyjely Maluszka, bo w sumie sa juz prawie dorosle ;o)

      Usuń
    2. "... my się całkiem dobrze rozumiemy..." - podoba mi się to stwierdzenie;)
      Ja też chętnie pogadałabym z Tobą na żywo:)
      Może będzie kiedyś okazja czy tu czy w Polsce ale trzeba dać jej szansę nic samo przecież się nie zdarzy więc będę śledzić Twoje losy i może mi będzie po drodze gdzieś z Tobą:D
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. ale słodki chłopina :* widzę w tobie zdolności i do takich zdjęć!
    czytam to tu i tam i wynika,że lepiej się do takich spraw nie przyznawać tematu wiary każdy jak ognia unika a jak już to jak sama napisałaś,że czekają aż dziecko samo tego będzie chciało ale skoro rodzic do kościoła go nie pośle nic mu o tym mówić nie będzie to skąd ma to tym wiedzieć tego chcieć?albo na szybkiego przed komunią ochrzczą ... :( no smutna rzeczywistość! Madziula była ochrzczona po 3 m a ja i tak sądziłam,że długo czekamy...

    OdpowiedzUsuń
  5. sliczne bobo :) jeszcze nawet nie bobas ;p B ochrzczona w wieku 2 lat :) zero spinki u nas w rodzinie na szczescie w tym temacie bylo :) co wiecej moi lokalni znajomi tez tak chrzcza w starszym wieku - choc wiem ze w innych miejcach w Pl to nie uchodzi ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana w Polsce też są chrzciny kameralne..to pewnie zależy od księdza i zwyczajów danej parafii. Moje dzieci były tylko tak chrzczone:) Zdjęcia są takie słodkie że kilka razy oglądałam ...chyba troszkę zazdroszczę takiego małego oseska ?? wyściskaj za mnie :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń