czwartek, 20 marca 2014

Kiedy w duszy wiosna gra



 Piekny, sloneczny dzien.
Zrobilam sobie wakacje.

Tak wlasciwie to jestem chora,
ale...

czuje sie jak na wakacjach.
Sniadanie do 10:00
pomalu, bez stresu...
Telewizor, ksiazka,
spokoj...

Nie warcze na nikogo,
wysypiam sie,
czas na wszystko sie znajduje...

stan beztroski,
kiedy czas znowu plynie sobie leniwie,
kiedy o nic martwic sie nie musze,
kiedy nic mi mysli nie zaprzata...

Jak chomik sie czuje,
co to z tego kolowrotka piekielnego sie wyrwal.











 Nastepny cel obrany:
Teneryfa.
Podobno wulkan jakis, ksiezycowe krajobrazy,
nieruszona natura i zaspane wioski.
Wybralismy malutki hotelik w najwyzej polozonej wiosce na wyspie - 
z widokiem pieknym na ocean
i posrodku zycia prawdziwego - 
zadnen tam sztuczny swiat turystow all inclusive... 


PS. Zdjecia powyzsze zostaly zrobione na Majorce. W Pollenca.

6 komentarzy:

  1. OOO chorobowe Dolce Vita :)) A Teneryfa piękna!!! Dla mnie jej przyroda przysłoniła wszystko :))) wybacz spamik, ale podsyłam Ci linka do małej próbki by Ja http://www.fajneogrody.pl/2012/12/style-definitions-table.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Pędzę Lecę20 marca 2014 05:53

    Pięknie....

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne takie chorowanie!
    Piękne widoki uff ufff az sie chce tam byc
    Sara ma śliczne ciuszki - podoba mi się pomysł szarości z łososiem - oj zostało mi troszke szarej dzianinki wiec musze zrobic cos w ten deseń haha - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie piekne zdjęcia to standard, zazdroszczę :P ale ta sukienka Pola and Frank, marzenie! Pamiętam jak końcem lata czy jesienią wspominałaś gdzies o wyprzedażach marki i wtedy patrzyłam na tę sukienkę z mieszanymi uczuciami i of course nie kupiłam jej :( Durna baba ze mnie !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie chorowanie to ja rozumień;)
    Widoki piękne, aż się rozmarzyłam... ale sukienka Sary bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. czyli padło na Teneryfę :) zdjęcia z Majorki piękne a sukienka Poli&Frank cudowna!!!! Kochani wspaniałych wakacji ...Buzka

    OdpowiedzUsuń