Freitag, 28. Juni 2013

Szalenstwo wyprzedazy

 
Sprzedaz posezonowa. Kazdy poluje na wyjatkowe okazje, zaopatruje sie "na potem", chwali sie swoimi zdobyczami...

Oto, co my zdobylysmy:

JACADI (50%)







ZARA

 


 
Kids on the Moon
 
Kollale

 
 
***
 
 
A teraz mam zaszczyt zaprezentowac nasza sejlowa stylowe:
 
 
    

  
buty: Zara; tutu: Kids on the Moon; rajtuzy: Calzedonia
sweter: Monnalisa; szal: Bonpoint
 
 
 
 
Uwielbiam wyprzedaze. Chyba jak kazdy?
Trzezwieje, kiedy szafa sie nie domyka. Lub kiedy pakuje sie na wakacje i stwierdzam, ze Sara ma tyle sukienek, ze bede szczesliwa, jesli kazda zalozy po jednym razie...
 
Znowu kupilam wiecej, niz normalne dziecko zdola przechodzic... Po jakiego grzyba mi tyle tego??? I jak to sie stalo, ze choc sobie obiecywalam, ze sie opanuje, szafa znowu wypelniona jest jak dla trojaczkow?
 
Wszystko przez te promocje... Podstepnie atakuja nas zakradajac sie do naszych umyslow i dajac znac, ze jak nie skorzystamy, to bedziemy zalowac do konca zycia. Albo przynajmniej do konca sezonu ;o) Nasz umysl ogarnia dziwny stan rauszu - wylaczamy myslenie, wlaczamy osrodek zadowolenia. Takie jestesmy z siebie dumne, ze korzystamy z okazji, kupujemy oszczednie...
A w domu trzezwiejemy... Bo oto okazuje sie, ze kupilysmy dziecku dwudziesty t-shirt, piate sandaly i szosta kurtke przejsciowa....
 
I znowu sobie obiecujemy, ze w nastepnym sezonie nie damy sie, kupimy rozsadnie... Jestesmy z siebie dumne... az do czasu, kiedy szafa znowu zaczyna sie niedomykac... ;o)
 
 
Czy jest jakies wyjscie z tej pulapki?
 
 


Kommentare:

  1. rzeczy z Zary niezmiennie mnie zachwycają.
    ta pierwsza sukienka/bluzka jest sliczna.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Zara jest super. Szczegolnie ze wszystko sciaga od najlepszych projektantow ;o)

      Löschen
  2. Szał wyprzedaży szczególnie tych z największą obniżką każde oko cieszy :) ale ja póki co zdrowy rozsądek utrzymałam i nic Madzi nie kupiłam bo dla siebie troszkę zaszalałam :D i choć może uginającej szafy nie mamy i często mnie dopada stwierdzenie,że kurcze znów ma na sobie to samo :( ale ogólnie widzę,że nie jest tak źle z jej szafą gorzej było u mnie jak sobie selekcje ciuchów zrobiłam i nagle pustkami na półkach zawiewało :)
    a towje łupy boskie,czyli to już wasza druga tutu?

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Tak! Nasza druga - ale tym razem wieksza, "na potem" ;o)
      No to podziwiam twoj rozsadek - moglabys sie nim ze mna podzielic ;o)

      Löschen
  3. Świetne połączenie rajstopek, swetra , butów i do tego lżejszej spodniczki ....

    AntwortenLöschen
  4. ja jestem `trzeźwiejącą` zakupoholiczką, ale na wyprzedaże odpuszczam sobie :)i też poszalałam, oj tak... ale traktuje markowe ciuszki ja rodzaj inwestycji (taaa..), ale często się zwracają przy sprzedaży np. ZARA idzie bdb :P a właśnie w Zarze wygrzebałam MIĘDZY INNYMI ostatnio cudne sandałki dla C, mimo, że ona za mała na zarowe buciki, to znalazłam taki model w którym może chodzić - z miękką, dość grubą,elastyczną, podeszwą na gumie. Rzadko takie `wygodniejsze` są w Zarze, aż się zdziwiłam. A Waszą spódniczkę też miałam w łapakach, ale kupiłam inną w końcu ...znaczy 2 inne :P i sobie też buty ... Mam jeszcze w planach 1 wizytę w Z bo muszę jedną spódniczkę odmienić bo za duża się okazała (co za pech ;P), buźka!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Ja chyba tez powinna powoli wytrzezwiec ;o) Choc w sumie dostrzegam postepy - nie kupilam jeszcze nic z Cyrillusa, bo znizka tylko 40% ;o) I Monnalisy jeszcze nie zaszczycilam, bo mi wyszlo, ze zaplace duzo, a Sara zalozy to moze 2 razy. Jestem z siebie dumna. Po czesci ;o)
      Ja tez sprzedaje rzeczy po Sarze i jest to jedyna pociecha przy tak wypchanej szafie - zwraca mi sie 100%! Wiec w sumie powinno mi to byc obojetne...
      Jestem ciekawa waszych lupow :*

      Löschen
    2. :) Jest ich sporo ... :)))) a Ty jesteś dzielna... 40% hmmm, mnie by juz kusiło, ale masz rację, ja też raczej tylko 50% i więcej uwagą zaszczycam :P

      Löschen

  5. Też mam słabość do ciuchów a co dopiero w atrakcyjnej cenie;) Ale na szczęście oświeciło mnie!
    Ciuchy kupowałam najczęściej online co miesiąc jakś paczka., Babcie też dorzucały w prezencie i w cale nie mało.
    Ale otrzeźwiałam rok temu gdy po letnim sezonie zobaczyłam, że tyle ciuchów było ubranych tylko raz albo wcale;( a butów każda para na inną okazję musiała być i to wszystko dwa razy bo dwoje dzieci i jeszcze chłopak i dziewczynka no i uzbierało się cztery pudła, trzy torby i to w salonie czekało pod ścianą bo na wynajmowanym przecież miejsca braki przyszło mi to sprzedawać część na Flomarkcie i po znajomych i na ebayu i co miałam robotę prasowanie, robienie, zdjęć, opis, obserwacja jakie zainteresowanie, pakowanie wysyłanie a już nie mówię jak ktoś nie chciał zapłacić czy to wszystko tego warte ja dziś mówię Nie, przez duże N!!!
    Mąż mi w tym też pomógł, otworzył oczy, że tyle czasu i pieniędzy marnuję, że powinnam ciuchy też z listą kupować żebym nie dała się innym manipulować przecennami że powinnam być mądra i silna bo to jest potężny biznes w który wkręcani jesteśmy bo przecena, bezpłatna przesyłka, odroczenie płatności itd. I z szacunku dla ciężko zarobionych pieniędzy też. i jeszcze pomogło mi to jak dowiedziałam się z czego te ciuchy robią, jakie szkodliwe substancje mogą w nich być i w jakich warunkach biedne kobiety je szyją za marne grosze, duże markowe firmy o które bym ich nie podejrzewała pozwalają sobie na taki zamach na zdrowie naszych dzieci i życie innych ludzi, na środowiska. Nowe ubrania piorę przynajmniej dwa razy przed założenie i stawiam na ciuchy które są potrzebne, wygodne i dobre jakościowo, pochodzenie ich też jest dla mnie ważne. Dzisiaj zanim kupię ciucha to zastanawiam się nawet pięć razy!!!
    A Wasze łupy są ciekawe zwłaszcza te z Jacadi;) My narazie tutu mamy jedną może za rok jak się ta opatrzy i córcia z niej wyrośnie bo jestem już rozsądna;)


    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Ja sie gryze co pol roku z ebayem. I mowie ci, ze to najbardziej nerwowy czas w roku - nie dosc, ze trzeba te gory ubran i butow sfotografowac, obrobic i opisac, to potem jeszcze 100 pytan od licytujacych (np. jak piore nasze rzeczy!), reklamacje po wygraniu aukcji (ze niby jakas minimalna plamka i w zwiazku z tym pytanie o obnizenie ceny!), juz nie wpominajac o tych, co nie placa lub wyzywaja i groza proecesem. Co pol roku jest przynajmniej jeden czobek, ktory mi zatruwa zycie. Potem takiego blokuje na wieki wiekow amen. Ale pojawiaja sie nowi...
      I wlasnie ze wzgledu na to boli mnie brzuch, jak widze, ile rzczy mi sie na ebay uzbieralo ;o)

      Löschen
  6. Jest tylko jeden sposób nie wchodzić do sklepu :P :D
    Ja już zaliczyłam pierwsze zakupy dla synka i Kariny przy okazji jazdy do dziadków obróciliśmy się do naszego ulubionego sh i stwierdzam że teraz zakupy to będą wyzwaniem. Bo raz że zawsze wiedziałam jak chce żeby mój mały mężczyzna wyglądał tak teraz mało co mi się podoba, i bardziej patrzę za ciuszkami dla Kariny.. Ja jeszcze na spacer po wyprzedażach nie ruszyłam, ale mam coraz to więcej chęci :) A w waszych zdobyczach się zakochałam :) Będziesz 3.08 w wawie?? Pozdr

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Wlasnie nie wiem czy bede. Musze sie z rodzina dogadac co do planow. Bede kombinowac :D

      Löschen
    2. Mam nadzieje że się uda, ja będę na pewno :) jak coś to po spotkaniu zapraszam do nas :D

      Löschen
    3. Serio? Ale kochana jestes :*

      Löschen
    4. Serio serio :) Jeśli będzie ci nocleg potrzebny to też nie ma problemu :)

      Löschen
  7. Szalejesz z tymi postami:) Nie sposob tez u ciebie zostawic jedno czy dwuzdaniowego komentarza!Nie, trzeba sie przygotowac na pisanie posta pod postem:)
    Sara wyglada pieknie;moge podebrac zdjecie? Tych spodnic mamy chyba ze 4, ja 2... Sa na kazda okazje,sezon i nawet jesli czasem chwilowo sie nudza to po chwili znow mozna je wyciagnac z szafy i tworzyc na nowo a material porusza sie w taki sposob, ze nie mozna przejsc kolo nich obojetnie:)
    Wracajac do wyprzedazy.Powiem ci ze mnie udaje sie nie szalec.Choc mogloby sie wydawac ze kupuje wiele to raczej kupuje tylko to co naprawde mi sie podoba i zastanawiam sie nad zakupem; nie robie ich spontanicznie.Nie kusza mnie wyprzedaze bo cos co podobalo mi sie pare mc temu, juz zdazylo sie opatrzyc; pojawily sie rzeczy nowe ktore mnie "ruszaja" itd.Na pewno warto skorzystac z przecen ale naprawde warto sie zastanowic czy kupujemy cos bo jest tansze czy bo naprawde chcemy i potrzebujemy.Troche mi sie udaje.Zreszta ja nie chodze po sklepach. Przeceny przydalyby sie jesli chodzi o buty! Na ubrania wydaje bo corka nosi je juz coraz dluzej, a z butow jak wyrasta to z wszystkich od razu:( Z sukienki moze zrobic sie tunika a z butow juz nie bardzo;)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Do tej pory nie znalazlam tak milej w dotyku tutu jak od Kids on the Moon. A mialam naprawde duzo. Jestem naprawde zachwycona jakoscia.

      Zdjecie oczywiscie mozesz podebrac :)

      Ja wlasnie tez nie chodze po sklepach - za daleko mam wszedzie i zbyt mnie ta sklepowa atmosfera denerwuje. Ja popelniam te wszystkie grzechy przez internet. Siedze sobie wieczorem, klikam bez celu i nagle Wyprzedaz... I tak od kliku do kliku.... ;o)

      Tez najbardziej poluje na buty. Bo tych szmatek wlasnie mnostwo, a buty takie drogie...

      Löschen
  8. A jeszcze wracajac do spodnicy:) kupilas moj ulubiony kolor.Jest dziewczenca, ale nie przeslodzona (o co w kotm zreszta trudno).Byla pierwsza ktora kupilam i nadal najbardziej mi sie podoba.Ktos pisal o wyrastaniu z niej.No wlasnie nie tak latwo:) Ja kupilam mojej na samym poczatku istnienia marki a nadal jest dobra i nic nie wskazuje na to ze musze wymieniac rozmiar choc dziecko rosnie.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Co do wyrastania - to jest naprawde fenomen! Ta waniliowa tutu jest wlasciwie na przyszly rok rozmiarowo - tak rozsadnie kupilam "na potem" ;o) No i zalozylam ja Sarze, niby jest troche przydluga, ale w sumie pasuje! Podwinelam ten milutki elastyczny pas i wszystko gra! Wiec nie dosc, ze mozna ja nosic jako przydluga, to potem jeszcze jako przykrotka :D

      Löschen
    2. No wlasnie ona jest fajna jako przydluga i przykrotka:)

      Löschen
  9. I my zrobiłysmy polowanie on-line ;) i kupiłyśmy kilka rzeczy ;) jak nie dać sie wyprzedaży ?? ja kupuje tylko to za co byłabym skłonna dać pelna cene ;)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Dobra metoda! Chyba musze sie nad nia zastanowic :)))

      Löschen
  10. nas tez jak wiesz z fb wyprzeaze dopadly , w jacadi Hance kupilam sukienke ( niebieska w poscie midsommarowym) i cudne buty, bo maja naprawde dobre. maz sie smieje bo wczoraj zaatakowaly go 4 niebieskie pudelka spadajace z półki :), a w zarze mam upatrzone dokladnie te 2 pierwsze pozycje co Ty :), poki co Julce zamowilam on line zestaw sportowy i czekam na odbior , najwiekszy problem mam z sandalam i dla Julki bo do teraz nie widzialm zadnych ktore bylyby ok, a nie chce kupowac 10 par, na sportowo , na elegancko , na owam itp itd, żąłuje ale bijace teraz rekory popularnosci el pomelo jej sie nie podobaja :(

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Jacadi zrobil druga obnizke. Moje nerwy! Niedlugo trzecia....
      Chetnie bym kupila buciki Jacadi za 50%. Czekam wiec, czekam... Upatrzylam sobie i mam taka nadzieje, ze jeszcze beda, jak bedzie trzecia redukcja....

      Löschen
  11. oj ja znalazłam rozwiązanie - dla siebie kupuję tylko w s-h :D Jakie oszczędności :D Zamiast jednej bluzki mam 6 :P
    Dla dzieci ciężko niestety coś znaleźć. Są w takim okresie, kiedy wszystko jest zaplamione, wytarte. Także oszczędzam na sobie, żeby móc kupić dzieciom - czy to nie chore ?? Chyba jeszcze gorsze, niż Twoja przypadłość.
    Jestem przed urodzinami dzieci, więc wydatków sporo i nie zapuszczam się do sklepów. Ale muszę szybko zdecydować się na jakieś kalosze dla Niny.
    Z kurtkami zawsze mam problem. Wszystko takie niewyjściowe. Nic do niczego nie pasuje. Brakuje mi dla Niny jakiegoś lekkiego płaszczyka - myślałam o czymś w kolorze ecru. Dla Sary nie mam butów... Niby chore, kupować dziecku, które jeszcze nie chodzi buty, ale ona musi mieć, bo inaczej ściągnie skarpetki :D

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Wiesz, ja tez glownie Sarze cos kupuje, bo "mi nie trzeba".... To chyba przypadlosc wielu mam ;o)
      Zycze ci fajnych, rozsadnych i nie za drogich zakupow! ;O)

      Löschen
  12. hahaha nie ma ;) nie ma rady na wyprzedaże które w USA to biją w ogóle rekordy :) no i jak się nie skusić? :))

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. To ja tu z nadzieje, ze Iwona przyjdzie, doradzi... a Ty mi z takim tekstem wyjezdzasz? :D
      A na serio - naprawde macie az takie wyprzedaze? Jak ta sojka wybieram sie do NY - wybrac sie jakos nie moge, ale mam w planach. Duzo slyszalam o slynnych i niekonczacych sie wyprzedazach i ze tak bardzo sie "oplaca". Prawda to?

      Löschen
  13. Gustowne zakupy..i bardzo fajna stylizacja ! :) a co do pytania ...hmmm nie mam gotowej recepty...ale przydaje się umiar i zdrowy rozsądek ..(choć to nieraz zawodzi) ..ale w końcu raz się żyje ..ps ..jest tez rynek wtórny..mozesz pozniej sprzedać na ebayu????

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. MUSZE sprzedac na ebayu, bo by mi sie serce wykrwawilo, jak bym oddala te wszystkie prawie nowe ciuchy do kontenera lub komus za darmo... :D

      Löschen
    2. jak bedziesz wystawiać ubranka jacadi dawaj znac ! buzka

      Löschen
  14. Podobają mi się wasze zakupy - tutu to moj faworyt zawsze...a botki to juz wiecie ze mamy te same - genialnie wyglądają więc to był bdb wybór! Sara wyglada super w tej całej kompozycji - urzekło mnie baaaardzo!
    Odnosnie zakupow - zdecydowanie się leczę:-) A na oczy przejrzalam po przeprowadzce - nadal ciuszki małej leżą w wielkich czarnych workach bo nie mam ani czasu ani miejsca na to...a jak zaczynam myslec o odsprzedaży to za głowę sie lapię:-) Generalnie z wyprz na pewno bedę korzystac ale już z głową - niesamowicie podobała mi sie ta Zarkowa spódniczka którą Ty kupilas ale odpuścilam - wziełam tylko panterkową - dzielna jestem:-) A tak wogole to zaszalałam po zimowej wyprz w NEXT i kupiłam Małej wszystko na zimę - nie bedzie to najnowsza kolekcja ale ciuszki dobrane z gustem, nowe i śliczne:-) Pare groszy wreszcie w tym sezonie zostanie w kieszeni:-) Buziaczki dla Was

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Jestem z ciebie dumna :D Ja tez musze sie troche bardziej pohamowac, bo normalnie wstyd mi przed soba :*

      Löschen
  15. Podobają mi się wasze łupy z Zary :)Na wyprzedażach nie szaleję w tym roku ale za to nadrabiam w s-h. Czasem naprawdę trafię fajne perełki za parę groszy. Ostatnio upolowałam dla małej śliczną tunikę z GAP w łączkę. Aż żal mi się będzie z nią rozstawać. U mnie problem jest w kupowaniu na zaś. Jak widzę coś w większym rozmiarze niż nosi moje dziecko a jest gustowne to biorę. Tym sposobem szafa pęka w szwach choć niekoniecznie na ten sezon....

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Kiedys mialam ten system co ty - prawie wszystko z s-h - wszystko w super stanie. I tez kupowalam na przyszly rok. Tylko ze przez te korzystne zakupy wpadlam w zakupoholizm :D

      Löschen
  16. Z zakupoholizmu na wyprzedażach nie da się wyleczyć, chyba, że się będzie omijać sklepy szerokim łukiem, co raczej niemożliwe ;D
    Też trochę łupów mamy no i w końcu pomyślałam też o sobie ;D jutro jeszcze robię nalot na Zare mam nadzieje, że coś sobie wynajdę..
    Te nasze wyprzedaże trochę mizerne pamiętam, że w UK ceny spadały i to znacznie...

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Ja tez o sobie pomyslalam, ale i tu zwalniam, bo w mojej szafie tez juz tlok. I o ile Sary szafe jeszcze wyprzedam, tak z mojej szafy trudno sie pozbyt tych wszystkich rzeczy...

      Löschen
    2. Dokładnie młodej ciuszki zawsze się sprzedadzą, a swoje to nie bardzo ;D Mimo że ich sporo to i tak zawsze nie mam się w co ubrać ;D

      Löschen
  17. Ja to nieraz tak umiem wyczyścić kartę, ze ho ho .... Lubię dużo mieć sama, a dal synka też kupuje tyle, że nieraz tylko raz go w coś ubiorę albo w ogóle:)))
    Mam mnóstwo butów swoich, mnóstwo butów synka, nie mam już miejsca na nic.
    Ale ja to lubię, mnie to bawi.
    I jeszcze sprzedaję ciuszki na allegro, więc troszkę mi się pieniążków zwraca.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Mnie to tez wlasnie bawi. I to jak! Szczegolnie, ze jak sprzedam to wszystko na ebayu, to nie dosc ze wszystko mi sie zwraca, to jeszcze na tym zarobie... Ale wstyd mi, jak stwierdzam, ze Sara chodzi w kazdej rzeczy po jednym razie... I kazda rzecz trzeba jeszcze sfotografowac i opisac na ebay! Tyle niepotrzebnej pracy!...

      Löschen
  18. Lekarstwa na zakupoholizm chyba nie ma, jedyny sposób to nie wchodzić do sklepów. Ale czy to się da zrobić?? Ja się bardzo starałam i przed zakończeniem roku w przedszkolu pojechałam tylko po rajstopki dla Kai, które miały być do sukienki którą miałyśmy w domu. Okazało się ze rajstop nie przecenili, a sukienka w Zarze nie była wiele droższa od nich, a dodatkowo pasowała do rajstop które mamy w domu, a do sukienki pasowała opaska:):) Tak więc wróciłam z nową sukienką i opaska, lekarstwa nie ma jak widzisz:) Aaa, i pasowało jeszcze parę innych rzeczy, o których myślę bez przerwy, myślę że mi je już ktoś wykupił:( Może jutro się wybiorę jednak...
    A Twoje zakupy super, buty bardzo mi się podobają, ale ja ostatnio policzyłam Kai buty na jesień... Już miejsca nie mam na kolejne:( niestety
    A tutu od KOTM marzenie moje, no ale... Wasza tutu ma cudny kolor.
    Pozdrawiam

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. haha! A to ci zakupy! :D
      A tutu - mysle, ze niedlugo nas zadziwisz swoim wlasnym ;o)

      Löschen
  19. przepiękna stylizacja - chyba jedna z Waszych najlepszych!!!
    Brawo!!!
    A ja niestty na wyprzedażach niezbyt potrafię robić zakupy.
    Denerwują mnie tłumy i czuję się jakoś zagubiona.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Dzieki :*
      Mnie tez tlumy denerwuja - kupuje przez internet. Nie wiem, co gorsze.... ;o)

      Löschen
  20. Cudne zakupy !

    Trzymaj kciuki bo w sobotę wylatujemy na KOS. No tak to nasza długo planowana wycieczka i pierwszy lot Tosi.. bardzo się stresuję.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Trzymamy kciuki! I mamy nadzieje na dluga relacje! :D

      Löschen
  21. Dokładnie, tak jak piszą dziewczyny - jedyny sposób, to nie wchodzić do sklepów! Tak jak pisałam u siebie ostatnio, kupuję ciuchy dla Mili prawie wyłącznie w internecie i nad każdym droższym zakupem dobrze się zastanawiam, poza tym nie ma muzyki i rozpylonego w powietrzu zapachu, który ma mnie zachęcić do kupna :)))

    Prawie w ogóle nie korzystam z wyprzedaży, bo przez cały rok mam ustawione powiadomienia na allegro na kilka marek, które mnie interesują i jak przychodzi co do czego, Mila ma skompletowaną garderobę (głównie sukienki hehe) na każdy sezon. A od kiedy prowadzę bloga stałam się jeszcze ostrożniejsza z zakupami. Do zary albo h&m idę kiedy Mila potrzebuje bielizny albo legginsów.

    Moim zdaniem, twoje zakupy wyprzedażowe są bardzo, bardzo wyważone :) Śliczne rzeczy. Tutu KOTM są genialne, na co dzień i od święta - w ogóle się nie zaciągają.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Ja tez tylko przez internet kupuje :D Przez caly czas wybrane marki, zredukowane. Stad te wyprzedaze sa dodatkowo problematyczne, bo Sara juz wszystko ma, ale tak by sie chcialo kupic cos dodatkow za niska cene.... ;o)

      Löschen
  22. Świetna ta spódniczka tiulowa! Wygląda niesamowicie. Pozdrawiam!

    AntwortenLöschen
  23. a mój budżet totalnie w czarnej d... zatem nawet nie wchodzę do żadnych sklepów :D całe szczęście, że jest co nosić i braków nie ma... zimą będzie kiepsko, cała garderoba od nowa, ranyyy

    AntwortenLöschen
  24. Świetny ten zestaw. Gapię się i gapię :)

    AntwortenLöschen