Samstag, 4. Mai 2013

Hollandmode


Moda francuska jest klasyczna, elegancka.
Wloska - fantazyjna, z polotem.
Skandynawska funkcjonalna i luzacka (ostatnio hit w Polsce)
A holenderska... jest inna: kolorowa, fantazyjna, wychodzaca na przeciw dzieciom - przede wszystkim dziewczynkom. Na pewno tez kontrowersyjna - szczegolnie w czasach mody na minimalizm.

Szczegolnie dla maluchow holenderskie ubranka sa cudne. Pelne wzorow i kolorow. Mix materialow, zaskakujace formy, wyrazne inspiracje folkowe. Rozmach kroju. Spodniczki krecace sie w wielkim stylu. Typowe trojkatne kaptury. Wszytko razem - niczym z pracowni Pipi Langstrumpf lub z innej epoki :o)


Najbardziej znane marki to:
Oilily, Cakewalk, Room Seven, Mim-Pi
Carbone, Toffs Togs, Muy Malo
Jottum, Pom Pom, Lofff



Do czwartego roku zycia Sary bylam wielka fanka mody holenderskiej. W miedzyczasie pokochalam Wlochow i Francuzow za ich elegancje i klasyke. Jednak sentyment pozostal. Holendrzy nadal goszcza, choc nie tak czesto jak wczesniej, w naszej szafie.




I ten weekend jest u nas wlasnie troche holenderski.








I wyobrazcie sobie, ze mimo naszej holenderskiej prehistorii nie potrafie sie przekonac do tych  wzorow skandynawskich i kumulacji wzorow niczym w latach 70-tych (np. w MiniRodini)... A moze to wlasnie przez to, ze juz mam pewien przesyt? ;o)




Kommentare:

  1. Ta spódniczka Pom Pom jest boska, takie małe rokokoko ;P albo taka pastereczka jak od ... Andersena :)macie także śliczne miętowe sandałki :)ja własnie poluje na miętowe i żółte dla córci :)ps. tak w ogóle takie przeglądowe, historyczne posty są super - widać jak zmienia się dziecko!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Taka sentymentalna sie zrobilam w okolicy urodzin Sary... stad te przeglady :)

      Löschen
  2. nie przemawia do mnie holenderski styl.
    zbyt pstrokaty, krzykliwy, fantazyjny.
    choć w całości an Sarze prezentuje się fantastycznie.
    wyglada niczym Pipi :)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. haha! Tak wlasnie myslalam, ze pojawi sie krytyka :D Bo - przyznam - jest to styl odwazny i po prostu inny. W waszej szafie sama klasyka, wiec rozumiem, ze do was ten cyrkowy styl nie przemawia :)

      Löschen
  3. Mnie się podoba wersja romantyczna, i ta w różowej spodniczce na huśtawce...
    Reszta chyba troszke zbyt krzykliwa ...

    AntwortenLöschen
  4. W miedzyczasie przerzucilam sie wlasnie na te stonowane wersje, ograniczajac sie do lagodnych kolorow i ciekawych, dziewczecych form.

    AntwortenLöschen
  5. A wiesz co....mi się podoba! Właśnie dlatego, że dziecko to tylko dziecko i mimo, że ja sama ubierałabym Małą tylko w stonowane kolory to także szaleje...i pstrokate ciuszki też kupuję - a co.....to tylko 4-5 latki a one lubią takie kolory i wzory więc niech mają - ja jestem na tak!
    Moja mała mówi, że chce mieć pokój w kolorze różu i fioletu - że tak jej się podoba - i choć połączenie obu to kombinacja taka sobie - pewnie spełnię jej prośbe - dołożymy szarość i biel i bedzie bomba....:-) Pozdrawiam

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Uwielbiam cie za takie myslenie! Wiadomo - ksztaltujemy gust dziecku. Ale mysle, ze troche szalenstwa gustu nie popsuje. A Sara tak sie zawsze cieszyla z tych kolorowych ubranek i krecacych sukienek :D
      A tak na marginesie - te ubranka w holenderskim stylu sprzedawane sa w Niemczech na Dawandzie i targach - tak jak w Polsce teraz Pchle Targi z najnowszymi markami szarosciowymi i napackane wzorami zwierzecymi. Dla niemieckiej mamy ubranka patchworkowe, recznie szyte sa odkryciem i w jakims sensie rarytasem. Taka tu moda.

      Löschen
  6. Jako mama chlopca jestem zupelnie nie w temacie, zreszta ja raczej tych, ktore stawiaja wygode nad mode ;) Ale musze przyznac, ze ten holenderski styl pasuje do Sary idealnie! Taka mala trzpiotka, a stroje bardzo trafnie odzwierciedlaja jej charakter.Te kolory i wzory i sa super, ja moge o takich zestawieniach tylko pomarzyc :)

    AntwortenLöschen
  7. Folkowa sukienka i spódniczka pom pom są zachwycające, cudo! Ja sama choć unikam takiej pstrokacizny w Kai szafie, przyznać muszę że czasem daję się namówić na tego typu stroje. A te Wasze są bardzo gustowne, a jednocześnie też bardzo dziecięce. Świetne!

    AntwortenLöschen
  8. Ach jakie dziecięce fajne stroje!!!niewątpliwei mają swoj urok!
    Romantyczny PomPom jest boska i Sara świetnie w niej wyglada!

    AntwortenLöschen
  9. A i mi się bardzo podoba :) ja w tym sezonie trochę pstrokacizmu też będzie :) już w drodze do nas są Zarowskie czerwone legginsy w piękny wzór.. delikatna bluzka do tego i bomba!!! :) Sara jak zawsze super wygląda :)a Mini Rodini mi się podoba,ale ceny mniej :)

    AntwortenLöschen
  10. jak to pisała Kasia z lilanina wszystko kwitnie, i u Was również :) pięknie, kolorowo, kwieciście

    AntwortenLöschen
  11. Nareszcie ktoś, kto tak jak ja nie lubi MiniRodini! :) No, ale ja łączki też nie lubię, a i holenderski styl nie dla mnie. Ostatnio doszłam do wniosku, że mówią do mnie tylko... jednolite ubranka! Ostatecznie, bardzo ostatecznie paski, kropki i... gwiazdki (te uwielbia Lena) :) Nie wynika to raczej z mody na minimalizm, ale sama nie wiem, z czego ;)
    Zdjęcie Sary na huśtawce - WOW! Zamarłam!
    Pozdrawiam ciepło!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. haha! A juz myslalam, ze kazdy szanujacy sie blog musi uwielbiac MiniRodini :D Przebij piatke!

      Löschen
  12. Ale fajnie!
    Aż się prosi żeby te stylizacje sfotografować w jakiejś wyreżyserowanej scenerii.
    Sara w kucakokoczkach znakomita!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Az sie zaczelam zastanawiac - moze nawet masz racje. Jakby tak cos zaaranzowac.... pomysle! :*

      Löschen
  13. rany! ile wzorów na jednym dziecku! ;) ja Ci zazdroszczę, że umiesz zestawiać różne wzory i całość wygląda dobrze, czy to w stylu holenderskim czy włoskim :) ja nie umiem! Ewka zazwyczaj lata jak mały chłopiec - skejt ;) nie bardzo mi wychodzi zestawianie ubrań :) i dla mnie, i dla niej. i mimo że lubię minimalizm, to ten styl holenderski mi się podoba i chyba pasuje najbardziej właśnie do najmłodszych dzieci.
    PS miętowe sandały są jakiej marki? nie znam się, a szukam jakiegoś prostego dziewczęcego wzoru dla Ewki...

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. No wlasnie - te wzory. Kupujac cos od Oilily, musialam najpierw sprawdzic, jak to kombinowac, zeby nie przekombinowac ;o) Wyzsza szkola jazdy.
      A sandalki to Pablosky. Ale nie mam pojecia, gdzie je kupic.

      Löschen
    2. dzięki za odpowiedź! :)

      Löschen