wtorek, 5 marca 2013

Po co język polski?





Tak bylo dwa dni temu. Po prostu zimno.

A tak wczoraj...
pierwszy powiew wiosny...





I dzisiaj - 17 stopni!
Jak wroci zima, chyba zwariuje :oP




Na prosbe Stylowego Brzdaca wrzucam Sare mowiaca po niemiecku. Nie spodziewajcie sie cudow ;o)
Jak cuda beda, to jeszcze pokaze.



Przy tej okazji wroce jeszcze na chwile do dwujezycznosci.
W poprzednich komentarzach wyczytalam, ze macie podobne doswiadczenia do moich:
Polskie rodziny na obczyznie wstydzace sie swojego pochodzenia oraz walka innych rodzin o jezyk ojczysty...

Wiec moze jeszcze raz:
Dlaczego warto nauczyc swoje dziecko jezyka polskiego,
nawet jesli nie ma sie zamiaru wracac do kraju?

1) Bo nigdy nic nie wiadomo -moze ten jezyk polski przyda sie w najmniej spodziewanym momencie?

2) Bo to nic nie kosztuje!

3) Bo ma sie rodzine w Polsce, z ktora trzeba jakos komunikowac ;-)

4) Bo dzieci dwujezyczne latwiej sie ucza kolejnych jezykow, wiec szybciej naucza sie w szkole angielskiego ;o)


20 komentarzy:

  1. zdjęcia "dwa dni temu" mają klimat! :)

    Jakie argumenty Tobą kierują,że nie chcesz wysłać Sary do szkoły w wieku 6ciu lat? Pytam, ponieważ kiedyś się nad tym zastanawiałam ( nie wiem czy orientuję się aż tak dobrze, ale w Polsce rodzice w pierwszym roku kiedy wprowadzono ten obowiązek szkolny od 6tego roku rodzice mogli wybrać, a zdania były bardzo podzielone)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poki nie mialam dziecka i poki Sara byla mala myslalam: Zdolne dziecko zawsze sobie poradzi. Niezaleznie od tego, czy pojdzie szybciej czy pozniej do szkoly. No niby tak.
      Ale co zrobic, jesli dziecko nie wyglada na wybitnie uzdolnione?
      Sara moze i glupia nie jest, ale jak na dziecko szkolne jest jeszcze troche dziecinna - rozbawiona, roztrzepana, nieskoncentrowana. Nie wiem, czy bedzie ona w stanie na swoim obecnym etapie wysiedziec w szkole pare godzin. Przez rok moze jeszcze dojrzec, wyspokojniec, przystopowac. Mozemy w tym czasie popracowac nad pewnymi sprawami. No i - nie ukrywam - pewnym aspektem jest tez moja wygoda. Bo szkola to zawsze obowiazek...

      Usuń
  2. Kochana...jestem w trakcie czytania "was" ale filmik jest niedostepny a ja tu czyham przed kompem juz z moją Olgą by pokazac jej Sarę i kartofelka....

    OdpowiedzUsuń
  3. Kobietki, dziekuje!! Po stokroć dziękuje! Moja Olga jak tylko jej powiedziałam, ze pokaże jej jak Sara tym razem mowi po niemiecku od razu rzucila zabawki ( tak...niestety jeszcze sie bawi bo ja dopiero ze szkoly wrocilam) i przybiegła słuchac! Ja jestem pełna podziwu! Pięknie mowi po niemiecku i po polsku - zachwycam sie tym bo to takie niewyobrażalne dla mnie:-)Zresztą ja niestety zbyt szybko okazuje emocje hihi....
    Tak wiec oswiadczam wam, że Sara to nasza Idolka - naturalnie w tym sensie, ze bedziemy obydwie dążyc do tego by mała tak posługiwała sie 2 jezykami jak Sara, bedzie dla nas wzorem do naśladowania! Tak baaardzo wam dziekuje za ten filmik, czasem trudno małej wytłumaczyc a właściwie zobrazowac co oznacza BEDZIESZ MOWIC W 2 JEZYKACH a teraz to zobaczyla...mysle ze wie o co chodzi! Dzieki i pozdrawiam

    Jej...nawet nie napisalam jak bosko Twoja slicznotka wyglada w kapeluszu! Mamy podobny tzn, tez granatowy( kupiony tydzien temu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana! Za rok Olga bedzie trajkotac po angielsku! Ja w szkole mam uczniow z calego swiata. Tyle tylko ze od 5 klasy wzwyz.
      Rok temu przyjelismy dziewczynke z Rosji. Na poczatku byla taka przestraszona, ze wygladala na cofnieta w rozwoju :D Rekami i nogami tlumaczylismy jej, co to jest "telefon". Ale po pierwszym szoku nabrala takiego tempa, ze teraz trajkocze po niemiecku! Wiadomo, ze w tym wieku musi juz sie nauczyc gramatyki "po szkolnemu". Wy macie przewage - Olga nauczy sie szybciutko angielskiego i to bez wiekszego wysilku.
      Niech tylko przejdzie faze zadziwienia. Niedlugo zacznie towarzyszyc swojej wychowawczyni jak cien i kaze sobie wszystko pokazywac i nazywac. :)))

      Usuń
  4. Ale mnie raduje to co piszesz! Na pewno bede sie chwalic jej wynikami bo ja okropnie to przeżywam;-) Dzieki dziewczyny - torba + spinka zostaly wyslane, mam nadzieje ze na dniach dotrą, koniecznie zapytajcie adresatów czy dotarlo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucaj filmiki, jak tylko Olga sie czegos nauczy! Bo jestem bardzo ciekawa :)))
      Juz sie ciesze na nasze prezenciki :D Pod koniec marca lecimy na tydzien do moich rodzicow - wiec swietnie sie sklada :)))

      Usuń
  5. Jestem zachwycona jak ładnie Sara mówi i po polsku i po niemiecku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia Sary..muszę się ciągle powtarzać,ale są boskie :) i ten kapelusz od Zary :) też chcemy :) wygląda prześwietnie..

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze kapelusz jest innej marki,ale palłąm :) Zara ma identyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie palnelas, bo kapelusz naprawde jest od Zary! :D

      Usuń
  8. jestem pod ogromnym wrażeniem !!
    Czy Sara chodzi do przedszkola, gdzie i kiedy nauczyła się tak pięknie mówić ??
    Ciekawe, jak pójdzie moim dziewczynkom :D
    Pozdrawiam Was, a zdjęcia wiosenne - cudo, aż żyć się chce :))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sara chodzi do przedszkola - w maju mina 3 lata.
      A niemieckiego nauczyla sie w sumie w rodzinie, bo jej tata jest Niemcem.
      Twoim dziewczynkom tez swietnie pojdzie, bo dzieci chlona jezyki jak gabka. :)))

      Usuń
    2. Mam nadzieje. Szkoda ze u nas juz nie ta pamiec ;)

      Usuń
  9. wow musiało być u Was faktycznie ciepło, ja zamknięta w czterech ścianach przez 8h nie wiem nawet jaka pogoda na dworze :(

    OdpowiedzUsuń
  10. piekne zdjecia i sliczna dziewczynka. pozdrawiam mama malej sarah :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Od urodzenia synka mowie do niego tylko po polsku...ma teraz prawie 5 lat i doskonale odroznia oba jezyki. Kocham to, ze ma szanse naturalnie nauczyc sie dwoch jezykow.

    OdpowiedzUsuń