Samstag, 2. Februar 2013

For girls only 3

Znacie to? Tona zabawek w pokoju,
nastepne tony dochodza przy okazji kolejnych urodzin,
swiat i innych nie-okazji.
I chociaz probuje rozpaczliwie zredukowac ilosc zabawek
i zabraniam rodzinie nieskonsultowanych ze mna podarunkow,
gora zabawek i tak rosnie...
Po tym jak zauwazylam, ze Sara zgarnia wszystko pod lozko - jakze to praktyczne - postanowilam, ze tak dalej byc nie moze. Poki nie mam pomyslu, co poczac z tymi nieszczesnymi pluszakami i innymi kompanami,
trzeba je jakos rozsadnie przechowac w pokoju.
Takie rozwiazania weszly do finalu: 

Vertbaudet




 Vertbaudet
Vertbaudet


Zdecydowalam sie na powyzszy regalik.
Powod byl bardzo praktyczny: Wstawie go pod lozko,
kolo drabinki,  i nie bedzie niepotrzebnie zagracal pokoju ;o)

Poniewaz znam moja corke, dokupilam pasujace
torby (jasny roz)  i skrzynki (biale),
do ktorych bedzie mogla wrzucac swoje skarby.

Vertbaudet



Cyrillus



Tutaj juz u nas:



A ponizej eleganckie rozwiazanie na naszyjniki i branzoletki:

Erstlings Family


I inne drobiazgi w pokoju Sary:








A tymczasem ciagle pada... stad te pomysly z przemeblowaniem ;o)




Kommentare:

  1. Hej! Mówiłam wam juz ze zamieszkałabym w pokoju Sary? Ehhh pewnie mowilam;-)
    My ciągle na wynajętej chacie wiec niewiele mogę zmienic:( Ale jeszcze troszke i powinnismy juz byc na swoim !
    Berecik mamy taki sam - udało nam się go dorwać na wyprzedazy...Ale te buciory są cudne! A wiesz, ze po Twoim poscie wczesniejszym o tych butach licytowałam jedne na ebay ale zapomnialam o aukcji i poszly za 1.5 funta!!!

    Pozdrowienia z wysp!

    AntwortenLöschen
  2. Dzieki kochana :)
    Chyba bym sie wsciekla, jakbym przegrala taka aukcje! Zreszta... nie raz juz sie wsciekalam ;o)

    AntwortenLöschen
  3. No nie, jakie masz piękne rzeczy w domu. Wieszaczek cudny!
    Pierwsze zdjęcie rewelacyjne!
    Sara ślicznie wygląda w bereciku!

    AntwortenLöschen
  4. znamy to, znamy! Mila ma dwa duże pojemniki pod łóżkiem, raz na 3-4 miesiące bierzemy się za segregację i pozbywanie się niepotrzebnych, które naprawdę nie wiem skąd i kiedy się biorą, bo ja jej zabawek kupuję naprawdę niewiele. niedawno wywaliłam wór pluszaków, niedługo wyleci pewnie kolejny:) ale dobija mnie to, ile badziewia się zbiera wokół dziecka i jaką tandetę się dzieciom na ogół wciska...

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. No wlasnie... chetnie bym sie tego wszystkiego pozbyla, ale najzwyczajniej w swiecie mi szkoda, bo kazdy pluszak jest w swietnym stanie, kosztowal pewne pieniadze, no i po prostu zal wyrzucic. Zebym to ja jeszcze miala to komus podarowac... Ale nikt nie chce, bo kazdy ma przynjamniej tyle, co my.... Juz nie wspominajac o tym, ze Sara na chwie obecna zapewne zadnego by nie oddala....
      Co do malego badziewia z plastiku (z McDonalda lub KinderNiespodzianek), to wyrzucam to bez mrugniecia okiem, jak mi tylko wpadnie w rece ;o)

      Löschen
  5. już nie mogę się doczekać efektu. mnie też mierżą zabawki niepoukładane.
    zaczerpnę stąd inspirację na przyszłość.

    AntwortenLöschen
  6. Też jestem przerażona ilością, wyobraź sobie, co się dzieje przy dwójce! I też myślę o takim białym regale, tyle że z Ikei. W ogóle przymierzam się do zmian w pokoiku Lenki. Jest już na tyle duża, że może pomóc decydować, podpowiedzieć, co będzie jej się podobało. Póki co jest bardzo skromnie... i coraz mniej wygodnie ze względu na brak schowków. Idzie wiosna, czas na zmiany! ;)
    Pozdrawiam ciepło!
    PS. Dawno Was nie było i wiesz, że Sara się przez ten czas zmieniła? Przynajmniej ja tak to widzę :)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. No tak, matka nie dostrzega zmian w dziecku... Jakos te zmiany tak podstepnie przychodza, ze sie czlowiek orientuje dopiero po fakcie ;o) W ciagu roku tak mi sie dziecko zmienilo, ze z przedszkolaczki zrobila sie mala panna. Tylko kiedy to sie u licha stalo?

      Löschen
  7. Jejciu,ale świetne rzeczy :) a ja już wyobraznią jestem w przyszłym pokoiku mojej M. te pierwsze zdjęcie rewelacja... ja też chciałabym takie coś mieć i te motylko na pudrowym różu cudo!!!.. ja na szczęście niepotrzebne zabawki wynoszę na strych.. reszta,ta co już się do niczego nie nadaje zostaje wywalona... zdjęcia Sary świetne.. kiedy ja nauczę się robić tak dobre ?? hmmm... a tak na marginesie... już się doczekać kolejnego wpisu nie mogłam.. tak lubię tu zaglądać :) pozdrawiam

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. No to mnie zatkalo. Serio? Strasznie sie ciesze, ze Ci sie u mnie tak szczerze podoba. :)))
      Ja nie wynosze zabek na strych, bo po pewnym czasie zolkna, brzydna - rownie dobrze mozna od razu je wystawic na smietnik - przynajmniej u nas!
      A co do zdjec... lepiej zajrzyj na Szafeczke, to zobaczysz, jak wygladaja super zdjecia ;o) Ciagle probuje, eksperymentuje, ale takie ostre nie chca mi wyjsc i juz ...

      Löschen
    2. Szafeczkę znam :) i tez do nich zaglądam.. ja obecnie przeszłam znów na zwykły obiektyw w automacie i zdjęcia są równie ostre(próbowałam coś manualnym,ale klapa).. masz racje tam to i kolory są extra.. no może kiedyś nauczę się tej sztuki,zaczęłam nawet obróbki w photoshopie...sama zobacz jak mi idzie :)jeszcze daleka droga przede mną :P
      Twoje zdjęcia są śliczne... takie naturalne.. a blog Twój śledzę..mam kilka swoich faworytów i Jesteście jednym z nich :) pozdrawiam

      Löschen
  8. u nas również wciąż pada :( u mnie podobnie jak u Ciebie, ale ja wzięłam się za remont... łazienki :)

    AntwortenLöschen
  9. cudne pomysły gdzie można dostać taki wieszaczek na biżuterię?

    na pewno zostajemy tu na stale :D

    pozdr i zapraszam do nas www.swiat-karinki.blogspot.com

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Zaraz was odwiedze :)
      A zawieszka na bizuterie jest z wyprzedazy u Erstlings Family. Ale w Polsce ich chyba jeszcze nie ma.
      Polecam kazdemu, kto bedzie w Niemczech, bo ceny maja niskie, a produkty fajne.
      http://www.ernstings-family.at/prospekt/das-aktuelle-family-special.html

      Löschen
  10. Jeszcze raz przyglądałam się ślicznym dodatkom domowym z pokoiku Sary.
    Cudnie!

    AntwortenLöschen