środa, 12 grudnia 2012

Moonboots


Moonboots

Wielkie jak peerelowskie relaxy,
niezbyt zgrabne,
niczym zywcem zdjete z Michelinowego ludka...

A ludzie i tak je nosza
i uwazaja je za hit.

My tez ;o)
Lili Gaufrette + Moon Boot




I Pinco Pallino

Miss Blumarine FW 2011/12

 Miss Blumarine FW 2011/12


Mielismy w zeszlym roku,
w tym roku kupilam nawet dwie pary.

Sa bowiem cieplutkie
i tak cudownie prezentuja sie na nodze.
Przeznaczone do chodzenia po sniegu.
W warunkach miejskich i bezsnieznych
wypadaja juz nieco gorzej.

Naturalnie nie wypada do nich zalozyc rozlozystego kombinezonu lub zbyt szerokich spodni. A z dluzsza sukienka wygladaja po prostu smiesznie ;o)

Rewelacyjnie prezentuja sie za to z krotkimi spodniczkami - najlepiej rozlozystymi, zeby zachowac balans.
A juz najwygodniej mozna zalozyc do nich grube legginsy lub rurki.

 Na ponizsze buty polowalam dlugo i przymierzam sie juz w zeszlym roku. Zakochalam sie w nich bez pamieci,
ale ta cena.... nie do przeskoczenia.
A w tym roku zdobylam je na wyprzedazy
i ciesze nimi oko  ;o)




Schneeschuhe (sniegowce): Bikkembergs; Jacke (kurtka): Jottum
Kleid (sukienka) + Mütze (czapka): I Gianburrasca




No i francuskie sniegowce od Victoria Couture -
kupione, zeby sprawic przyjemnosc Sarze.




 W Polsce dosc dostepna jest marka
Moon Boot, np. tutaj.
Dla roztropnych polecam allegro i ebay.
Polujcie!

15 komentarzy:

  1. Wyglądają bosko! Marzę o takich dla J.J.'a, ale wszystkie jakieś takie "dziewczyńskie", niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  2. idealne na zimę! sama bym chętnie takie założyła.

    OdpowiedzUsuń
  3. no w takich butach mróz nie straszny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądają do Sary stroju...trzeba umiec je dopasować tak jak Ty!
    A czapka i kurtka BOSKIE...te wasze ciuszki są zupełnie inne niż nasze tutaj..ciągle się nimi zachwycam...
    chyba pewnego dnia musze wycieczke do Niemiec zrobic:-)
    A my niestety śnieżnej zimy nie mamy nad czym już od dawna ubolewam...
    ale wasze zdjęcia ogląda się jak zwykle z zachwytem!
    pozdr
    ---
    http://stylowybrzdac.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo u nas nie ma Nexta ;o) Ale chyba bys sie rozczarowala, jakbys przyjechala w moja okolice. Bo ja jestem wlasnie rozczarowana oferta sklepowa. Dlatego wszystko kupuje w internecie. Glownie w klubach zakupowych i e-butikach (wyprzedaze!). Duzo shopow wysyla na cala Europe. Zajrzyj np. na
      http://translate.google.de/translate?sl=de&tl=en&u=http%3A%2F%2Fgrimms-glueckskinder-fashion.de
      Grunt to znac podstawowe marki - i zaczac polowanie na ebayu;)

      Usuń
    2. dziekie, zaraz przejrze!
      A chetnie za rok odkupie od was Monclera:-)

      Usuń
    3. a tak wogole to gdzie wystawiasz ciuszki po małej?
      Bo juz mam chrapke na kilka:-) te granatowa kurtka, buty itp...

      Usuń
    4. Wystawiam na ebayu - tak jest najbezpieczniej chyba i najlepiej. Bo na bazarach nie chce mi sie stac. ;o)
      Wlasnie przygotowywuje aukcje na koniec stycznia - rzeczy na wiosne i lato. Bo trzeba oproznic szafe, zeby bylo miejsce na nowe kolekcje ;D

      Usuń
    5. OK, dodałam do ulubionych sprzedaących, ale na wszelki wypadek poprosze o info jak zaczną się Twoje aukcje...chcialabym wziac udział:-)

      Usuń
  5. Granatkowe buty super!!! Świetne!!!
    I zdjęcia jak zawsze cudne i klimatyczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne te buciorki są, sama nad nimi myślałam dla Po... ale właśnie cena mnie troszkę odstrasza, ale po zobaczeniu Twoich zdjęć na nowo się w nich zakochałam i chyba zacznę robić polowanie na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluj, poluj! Ja tez bym tyle pieniedzy nie wydala, ale cierpliwy palcem wykopie- wiec jak sie czlowiek uprze, to wszystko upoluje za grosze ;o)

      Usuń
  7. Super! Bikembergsy od razu od Ciebie kupie jak Sarah wyrosnie ;) wolala bym te rozowe, ale Lian chyba nie bedzie chcial, hihi...
    my mamy MoonBoots, juz tez drugi rok, cieple i fajne!

    Sarah pieknie wyglada *herz*

    sciskam, dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne te buty, ale cena nieprzyzwoita! Na allegro w tej chwili pusto. Kupiliśmy wczoraj w Deichmannie, przestraszeni nieco aurą, może nie takie, ale też duże, ciepłe, nieprzemakalne i... granatowe. Za 49 PLN ;) Wchodzę do Ciebie, a tu taka niespodzianka. Te srebrne błyszczące są iście księżycowe, mój typ! Kuba pozdrawia i serdecznie dziękuje za życzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta cena tez odstraszala - ale , jak juz pisalam, dostalam te buty na wyprzedazy po bardzo rozsadnej cenie. Zal by bylo nie kupic ;o)

      Usuń