czwartek, 1 listopada 2012

Monnalisa vs. Wojcik - Copyright

  Monnalisa

   Wojcik

Ten temat juz dosc dlugo za mna chodzi.
Dlatego zadam pytanie i
mam nadzieje, ze ktos mnie oswieci.


Jestem wielka fanka wloskiej marki Monnalisa.

Monnalisa jest marka luksusowa,
ale sprytna matka jest w stanie zdobyc te ubranka
w rozsadnej cenie ...
outlety, znizki posezonowe, ebay...

Oczywiscie obserwuje tez kampanie,
aktualne kolekcje, pokazy mody.

I co stwierdzilam?

Ze czesci kolekcji Monnalisy mozna
w nastepnym sezonie kupic u Wojcika!
Tzn. nie sa te same ubrania,
tylko te same projekty...

Z jednej strony:
JUHU!
Ulubione projekty za rozsadna cene!
Oczywiscie jakosc nie jest ta sama,
ale co tam ;-)

A z drugiej strony...
niepewnosc...

Czy to nie jest hmmm... nielegalne?


Czy mozna sobie po prostu
kopiowac inne projekty
i przyczepiac inna
etykiete?

A jesli projekty te zostaly legalnie kupione:
Co sadzic o ekskluzywnej marce,
ktora na koniec sezonu
sprzedaje projekty swojej kolekcji?


Macie jakies zdanie lub teorie na ten temat
???


Monnalisa
Posiadam tylko powyzsze zdjecie. Kolekcja obejmuje rowniez sukienki...

Wojcik (Rozowa bajka)


Monnalisa

Dokladnie ta sama kurtka jest jeszcze
w outlecie u Monnalisy za 90 €.
Monnalisa
aktualna kolekcja jesien-zima

Kilka dni temu pojawila sie  ta seria,
ktora przypomina kolekcje Monnalisy.
Projekty nie sa 1:1, ale wg mnie widac
golym okiem zrodlo inspiracji.
Jak sie nie ma innych problemow,
to stwarza sie wlasnie takie jak moj ;-)




7 komentarzy:

  1. Nie mozna kopiowac projektow, ale mozna sie nimi "inspirowac" i tak dzialaja wszystkie polskie firmy, z reszta nie tylko polskie. Zara nieustannie kopiuje projektantow i zeby uniknac procesow zmieniaja detale albo tez jak rzecz jest hitem i wiadomo, ze sie sprzeda to wliczaja koszty procesu w produkcje i wypuszczaja w kolecji, czesto rownolegle z ta pierwotna. Nie sadze tez, ze Monnalisa sprzedala projekty, raczej na pewno padli ofiara trend researcherow Wojcika. Mam nadzieje, ze wyczerpalam temat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skad ty to wszystko wiesz? :D To by moze wyjasnialo kwestie, dlaczego Wojcik nie jest dostepny miedzynarodowo...?
      A jaka marke podrabia Zara? Wie ktos?

      Usuń
    2. Zara podrabia wszystko co się da, głównie znanych projektantów (ale np. niedawno Louboutin przegrał z nimi proces o "czerwoną podeszwę")

      a tu proszę, Prada: http://fashionista.com/2011/04/adventures-in-copyright-zaras-sweet-on-prada-entire-spring-collection/

      znani są również z tego, że kradną grafiki z internetu i umieszczają je jako nadruki na swoich ubraniach.

      Zara mnie ostatnio głównie wkurza a zaufanie do nich straciłam kiedy okazało się że ich przelicznik euro w przypadku cen ciuchów w Polsce wynosi 5,8 zł (!!!) a kiedy robią wyprzedaże to ich pierwsza, "obniżona" cena równa się oryginalnej cenie w Euro. słabo?
      no i kiedy widzę proste bluzki bez rękawów z poliestru za 165 zł śmiać mi się chce.

      obstawiam, że wójcik nie kupuje tylko kopiuje.

      Usuń
  2. missmilupka - dzieki za informacje! Jestem lekko zdegustowana ta praktyka.
    Zara nalezy do moich ulubionych marek.. Czuje sie jakos tak... oszukana.

    Dziwne, ze takie firmy jeszcze funkcjonuja i maja sie dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  3. no cóż, nie mogę powiedzieć cała przyjemność po mojej stronie, bo to nie są dobre wiadomości ;)

    szczerze: trudno zorientować się dokładnie co się dzieje za kulisami wielkich korporacji ubraniowych, zara ma gigantyczny przerób (to są jakieś liczby rzędu 100 tys. "projektów" rocznie) i nie ma się co spodziewać, że będą w większości oryginalne. sprzedają za zawyżone ceny w Polsce - to fakt, ale ludzie in tak idą i kupują. tonami!

    oczywiście ja też kupuję czasem w sieciówkach (zara, h&m, next) ale od jakiegoś czasu mam mocne postanowienie zmienić swoją politykę ubraniową i kupować przede wszystkim ubrania od lokalnych projektantów. przede wszystkim - służą dłużej. tacy ludzie jak Ola z Wearso wiedzą dokładnie gdzie i jak rośnie ich bawełna i jak się miewa jej hodowca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, Missmilupka, lubie ostatnie zdanie:) ladnie dopelnilas moja wypowiedz.. a zdarza sie tez tak, ze wielcy projektanci kopiuja sieciowki, ktore uprzednio skopiowaly projektantow..krazy historia, ze trend researcherzy burberry skopiowali kiedys ramoneske z zary, ale akurat ramoneska nie jest oryginalnym projektem wiec trudno tez mowic o kopii, pewnie chodzilo bardziej o szczegoly:)generalnie zara jak przyczai cos na pokazach, co jest must have to potrzebuja jedynie 2(!)tygodnie, zeby pojawilo sie to w sklepach..masakra..

      Usuń
  4. Pierwszy raz słyszę o marce Monnalisa- niestety:(
    Ale to prawda, polskie firmy "zapożyczają" projekty od zagranicznych...widzialam w Reserved wzory z Zary, w 5.10.15 - NEXT jak nic...a wójcika osobiscie nie lubie - zbyt duzo cekinow, świecących dodatkow, kombinezony ktore okropnie powiększają/pogrubiają dzieciaczka...nie przekonam sie raczej do tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń