czwartek, 6 września 2012

Sunday in Cochem...


 













3 komentarze:

  1. Sliczne zdjecia, we wszystkich postach! a pociecha to rzerzywiscie ekspresyjna, jak moja Marysia. Chyba tez bede musiala zaczac publikowac jej foto w ciekawych plenerach. Oby co zapraszam na moj blog w ktorym co nieco o dzieciecej modzie Made in Italy.
    A propos zdjec - jaki to aparat, bo naprawde cudownie "rysuje"? Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieki, ze mnie odwiedzilas i przez to znalazlam twoj blog! To muzyka dla mojej duszy, bo ja KOCHAM wloskich projektantow!
    A aparat to zwykly Canon Eos. Wlasnie oszczedzam na zakup ostrzejszego obiektywu, bo podstawowym modelem to tylko zdjecia z bliska fajnie wychodza...

    OdpowiedzUsuń