Samstag, 22. September 2012

For girls only...





Dzisiaj pokażę wam

dziewczyński pokój Sary.

Mnostwo różu,

jeszcze więcej bieli - dla równowagi.


Urzadzajac to małe królestwo

musiałam niestety stwierdzić,

ze szalenie trudno jest znaleźć ładne

meble, a jeszcze trudniej dekoracje.




Meble, które mi się podobały,

kosztowały fortunę...

Gdzie tu znalezc cos ladnego

za rozsadna cene?


Male regaly kupilismy w Ikei.


Pozostale meble w polskiej firmie,

ktora na szczescie eksportuje do Niemiec.




Najtrudniejsza sprawa okazalo sie

kupno dywanu.

Wszystkie byly po prostu smiesznie male.

A jak byly duze,

to nudne, brzydkie, kiczowate...


A ja sie wlasnie uparlam, ze Sara bedzie

miec duzy dywan,

zeby miala miekko i cieplo podczas zabawy.


Dluuugo szukalam.

I znalazlam.

Co prawda nie jest to szczyt moich marzen,

ale w sytuacji bez wyboru,

dokonalam najlepszej mozliwej decyzji.


Nasz dywan jest zielony

i stanowi fajny kontrast do bieli i rozu.







Gwiazdki swiecace w nocy,

a w dzien prawie niewidoczne.

Powiesilysmy je nad lozkiem.






Male królestwo dla małej księżniczki.
Kiczowate. Ale tak potrzebne malej dziewczynce...




Te pudełeczka  właściwie przeznaczone

na książki i zdjęcia.

U nas taki pojemnik został zaadoptowany

do przechowywania płyt ;-P





Ponizej wspomniane juz wczesniej

niskie regaly z Ikei.

Niedrogie, ladne i praktyczne.

W sam raz do pokoju malego dziecka -

bez drzwiczek, szuflad,

bezposdrednio dostepne dla dziecka.





Fajny sposob przechowywania zabawek:

wszystko wrzucamy na kupe do kosza,

a na przodzie sadzamy pluszaka,

ktory maskuje balagan

i sprawia, ze calosc wyglada fajnie.











We wtorek oczekujemy

nowego lóżka dla Sary.

Tzn. oczekujemy go już od pól roku,

gdyż w międzyczasie przepadło

w firmie spedycyjnej...

No wiec ma przyjść w końcu.

Sara zażyczyła sobie piętrowe.

Sama nie wiem, czy dobrze zrobiłam, ze uległam.

To loze ma 2 metry długości....

Pocieszam się tylko tym, ze upchnę pod nie

wszystkie możliwe zabawki ;o)


Tak wiec od następnego tygodnia

pokój Sary będzie wyglądać inaczej.

Przestawimy meble, dokupimy to i owo,

zmienimy, przedekorujemy.

I zamówimy biurko, bo za rok 6-latki idą do szkoły...


A nowe łóżko Sary

możecie podziwiać (ha ha) poniżej ;-)






Kommentare:

  1. Woww! Pokój jest przepiękny! Wygląda jak z dobrego katalogu, z tym, że widać, że zamieszkany :). Świetny pomysł z pluszakiem na przedzie w koszyku (wykorzystam, dziękuję :) :)). A łóżko- marzenie! Szkoda, że z perypetiami- oby już dotarło i cieszyło. Jest naprawdę piękne, bardzo dziewczęce. Malinka ma łóżko bardzo dobre jakościowo, zrobione ręką taty, proste w wyrazie. Narazie na nią czeka, gdyż wciąż jeszcze śpi w szczebelkowym vel kojcu w salonie, a mama planuję przemalowanie go z bezbarwnej bejcy- na biało, albo... czarno ;). W każdym bądź razie pokój Malinki wciąż czeka na wenę, działanie i wyprawę do sklepu na "I" ;).

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Marta - czekam z niecierpliwoscia na zdjecia po przemalowaniu! Lozko zrobione przez tate to dopiero cos!

      Löschen
  2. Prawdziwy dziewczęcy raj:) Fajne detale, śliczne białe mebelki, a to łóżko...już sobie wyobrażam, jak moje dziewczyny piszczą z radości na widok takiego cuda w swoim pokoju:)

    AntwortenLöschen
  3. no tak, sweet pink - podobnie wyglądał pokój Lili przed remontem :D

    pomysł z pluszakami w koszyku rzeczywiście fajny!

    a ten manekin - cudowny! też chciałabym coś takiego!

    AntwortenLöschen
  4. P.S. teraz, gdy Lila uważa, że jest już za duża na taki róż, oddała swój dywan Nince. (znalazłam taki w różowo - beżowe pasy). nadaje styl całemu pokojowi, więc i Nina ma teraz biało - różowy pokój!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. I wlasnie TAKI dywan by mi sie przydal!
      Pokazesz kiedys pokoj Ninki? Chetnie bym zobaczyla :)

      Löschen
  5. pokażę na pewno, jak tylko go trochę urządzę! na razie brakuje mi czasu i jest prawie zupełnie pusty (nie licząc zabawek!)

    AntwortenLöschen