wtorek, 14 sierpnia 2012

Wloska elegancja



Lato jeszcze trwa, ale projektanci nie proznuja.
Wiekszosc domow mody przedstawila juz kolekcje na jesien i zime.
Co proponuja w tym roku?

Dzisiaj pokaze wam propozycje z Mediolanu.

Wloskie kolekcje cechuje dbalosc o szczegoly,
wdziek oraz wysoka jakosc materialow.
Projektanci stawiaja sobie za cel
wyjscie na przeciw marzeniom malych dziewczynek.
Nie ma tu miejsca na tzw. "stare malenkie" - sa male dziewczynki w finezyjnych sukienkach, z uroczymi dodatkami.



Oczywiscie prezentowana moda nadaje sie glownie na wielkie wyjscia, a nie na spacery po kaluzach.

Obok modnego ostatnio minimalizmu, ktory rowniez nam czesto odpowiada- jest to ciekawy kierunek w modzie dzieciecej, ktory - mysle - uszczesliwi kazda dziewczynke.






 1) Zimny niebieski


Blumarine:









Monnalisa:








2) Odcienie zlota


Blumarine:







Simonetta:

 

 






3) Odcienie czerwieni











Simonetta:







3) Szaro-buro (dla minimalistow)


Il Gufo:






Reasumujac:

Projektanci lansuja zakolanowki oraz legginsy.
Rozlozyste spodniczki kroluja juz od przynajmniej poprzedniego sezonu.
Wraca szkocka krata oraz - uwaga- soczyste neony!



O odziezy zimowej napisze innym razem.



4 komentarze:

  1. szary kolor mój ulubiony i tu wygląda najpiękniej :) te szare sukienki - mmm :)

    ale ten czerwony sweterek z koralikowym kołnierzykiem też piękny i można zrobić taki samemu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rowniez lubie szarosci - sa po prostu eleganckie. To radosc dla mojego oka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szarości miłość na zawsze, ale trudno jesienią i zimą podtrzymać minimalizm, który się z nimi kojarzy i który tak lubię. Ale z niecierpliwością czekam na kamizelki, koronki, zakolanówki, szorty do grubych rajstop, uggi, buty w stylu cambridge, swetry w każdym fasonie i kolorze. cieszę się na wełniane czapki, złote trampki i getry...Czy ja napisałam, że się cieszę?! Minie mi kiedy będę wkładać w tych wszystkich warstwach dziewczyny do fotelików samochodowych;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez sie ciesze - przede wszystkim, jak zaczynam kompletowac nowa garderobe, chcialabym ja natychmiast wyprobowac. A tu w niedziele ma byc afrykanski upal... Ja tez mam problem z posadzeniem Sary w fotelik samochodowy, przede wszystkim jak ma sukienki i spodniczki. Te pasy wszystko rujnuja... ;)
    No zainspirowalas mnie - chyba tez sie rozgladne za kamizelka.

    OdpowiedzUsuń