Montag, 25. Juni 2012

Babcia na odpuscie



"Zajączku, dzisiaj jedziemy po babcie na lotnisko!"






 
***


Kirmes. Bei uns im Dorf etwas Besonderes.

Die Tradition besagt, dass sich jedes Jahr anlässlich der Kirmes alle Junggesellen
versammeln sollten. Sie gehen zuerst "frienen", was in der Praxis bedeutet,
dass sie alle zusammen ein Werk für die Gemeinde verrichten - es sind eher unkomplizierte Aufgaben, bei denen sie nicht viel kaputt machen können. :o)

Dann wird ein Kirmeshauptmann gewählt, der an Kirmes durch das Dorf stolziert
und viel Ansehen genießt. Er muss auch etwas Geld ausgeben, aber in dieser Materie bin ich nicht sehr gut informiert, deshalb belasse ich es dabei.

Die Kirmes fängt mit einem festlichen Umzug an.
Er besteht aus 2 Orchestern (Bläser und Spielmannszug)
und den Kirmesjungen mit ihrem Hauptmann.

Die feierliche Gesellschaft zieht in einer militärischen Ordnung durch das Dorf
und hält immer wieder vor den Türen der örtlichen Gaststätten.
Es wird präsentiert und zu Ehren der Gastgeber gespielt.
Als Belohnung für diesen Aufwand wird reichlich Bier und Wein ausgegeben.
Das ist für viele Jungen der Hauptgrund, warum sie im Umzug mitgehen ;-)
Nach drei Stunden sind viele bereits voll, bevor die eigentliche Feier anfängt :-D

Im Festzelt wird nochmal für das ganze Dorfbevölkerung gespielt
und der Kirmeshauptmann tanzt mit seinem Mädchen.

Danach geht die Feier los und dauert bis zu Morgenstunden.

Es wird getanzt, gesungen, getrunken...

Vor dem Zelt stehen Karusells, Schießbuden und andere Stände,
wo man sein Geld in gute Hände übergeben kann ;-)


***

Odpust w Niemczech jest zupelnie inaczej świętowany niż w Polsce.

W naszej miejscowości trwa 4 dni!

Już tydzień wcześniej przyjeżdżają po kolei karuzele i inne atrakcje,
aby zająć miejsce na placu odpustowym.

Miejscowa straż pożarna rozkłada ogromny namiot.

W piątek wszystko już jest gotowe i świętowanie zaczyna się od atrakcji dla młodzieży -
dyskoteka połączona z koncertem jakiejś grupy młodzieżowej.


Sobota jest najważniejszym dniem.

Wszystko zaczyna się od pochodu,
w którym biorą udział nasze 2 orkiestry (dęta i fletowo-cymbałkowa)
oraz kawalerowie wraz ze swoim hauptmanem.

Hauptman wybierany jest co roku już miesiąc przed odpustem,
gdyż oprócz prestiżu i gwarancji przejścia do historii wioski, ma jeszcze inne "atrakcje":
musi wydać trochę pieniedzy na "swoich" chłopaków.
Nie wiem dokładnie ile i na co, więc zostawię to tak.

Odświętny pochód maszeruje przez wioske
i odwiedza wszystkie lokale.
Przy dźwiękach odświętnej marszowej muzyki
kawalerowie salutują przed gospodarzami.
A że gospodarze są gościnni, częstują oni całą grupę różnorakimi napojami-
przede wszystkim alkoholowymi ;)
To też jest głównym powodem, dlaczego tak dużo chłopaków
ubiera się odświętnie i maszeruje w dwóch rzędach po ulicach wioski.
Nie trudno się domyślić, że na końcu pochodu wielu kawalerów jest zalana :o)

Mimo to pochód jest bardzo podniosłym doświadczeniem
i ludzie bardzo chętnie mu towarzyszą.

Po obejściu wszystkich knajp cała grupa finiszuje w namiocie,
postawionym uprzednio przez strażaków.
Tam czeka już społeczność wiejska, umilając sobie czas na karuzelach.

Po tańcu hauptmana ze swoją dziewczyną zaczynają się tańce,
które trwają aż do rana.





***

Am Sonntag ist der traditionelle Kirmesgottesdienst
mit der anschließenden Prozession.
Das ganze Dorf hat sich herausgeputzt und eilt zur Kirche :-)


Die Kleinen haben ihre eigene Kirche -

im Pfarrheim findet die Kinderkirche statt,
wo auf kindgerechte Art die Bedeutung vom Kirchenweihfest erklärt wird.

Diesmal haben die Kinder unter anderem Fähnchen für
die Prozession gebastelt.



***

W niedzielę jest odprawiana z całą pompą msza odpustowa.
Cała wieś podąża do kościoła - widok z goła rzadki...

Dzieci zapraszane są do domu parafialnego,
gdzie w prosty sposób uczą się, o co w tym całym odpuście chodzi.

Tym razem malowały m.in. flagi na pochód,
z podobizną patrona kościa.









Die beste Prozession wird den Kindern irgendwann mal langweilig
und man ist sooo müde....

Da kann man mit seiner Cousine Maoam teilen... ;o)


***

Nawet najlepsza procesja w końcu się znudzi, a i nogi zaczynają boleć.

Wtedy można się podzielić z kuzynką gumami... ;o)





***

Am Sonntagnachmittag sind Kinder an der Reihe.
Zuerst Kinderdisco und dann Karusellfahren ohne Ende!
***

Niedzielne popołudnie należy do dzieci:
najpierw dyskoteka dla maluchów w namiocie,
a potem jazda na karuzelach,
 rodzice splajtuja!


***

Normalerweise geht es noch am Montag weiter (Tanz im Zelt),
aber wir waren dieses Jahr nicht dabei - die Mama musste viel zu lange arbeiten.

Das Wetter war auch nicht so toll. Regen, plötzliche Kälte...

Da haben wir noch Kirmesplunder gekauft und
die ganze Feier hinter uns gelassen.

***

Zwykle uroczystości ciągną się do poniedziałku (tańce w namiocie),

ale w tym roku podarowalismy sobie ten punkt programu,
gdyż musiałam za długo pracować.

A że pogoda się popsuła, nie było czego żałować.

Jeszcze na koniec uszczęśliwiło się dziecko odpustowymi
badziewiami i ... koniec imprezy!



1 Kommentar:

  1. Ależ piękna ta marynarka w paseczki!
    Przeżyć mieliście, a przeżyć ;)

    AntwortenLöschen